Europejska Noc Literatury od lat podróżuje po Wrocławiu, wraz z nią czytelnicy w roli słuchaczy odkrywają nie tylko książki, ale także mniej znane im dzielnice miasta. W wiecznej drodze jest także idea Europy oraz kultury Starego Kontynentu, wciąż przyjmującej, mniej lub bardziej chętnie nowe idee oraz nowych przybyszów. Europejczycy, niezależnie od tego jak ich zdefiniujemy, wciąż zwiedzają zarówno swój jak i dalszy świat, jako zwykli turyści, dziennikarze czy autorzy nowych książek, tworząc kolejne formy literackie, powodując, że najstarsze medium słowa jest wciąż żywe. Powstają nowe rodzaje map, obejmujące czas i przestrzeń, w które wpatrujemy się, jak młody Joseph Conrad, choć nie ma już białych plam geograficznych. Pozostały jednak tematy wciąż nie odkryte, czekające na swoich czułych odkrywców.

Zeszłoroczna edycja Europejskiej Nocy Literatury, dzięki kuratorce Justynie Sobolewskiej, pod hasłem „Klasyka na nowo” postawiła wysoko poprzeczkę nad kolejnymi gośćmi Wrocławia. Udowodniła zarazem, że podobnie jak wystawy sztuki współczesnej, opowieść złożona z dziesięć książek czytanych przez dziesięć różnych osób w dziesięciu miejscach, może tworzyć nową, spójną narrację i stawiać pytania. Idąc tym tropem postanowiłem stworzyć mapę Europy, zbudowaną z jej przeszłości i współczesności, narysować jej plan przy pomocy różnych gatunków i stylów literackich. Kluczem doboru nie jest więc data powstania książki, ani to czy możemy włożyć ją do szufladki z napisem „fiction” czy „non fiction”. Nie chodzi o wybór znanych bestsellerów, czy odwrotnie, niszowych, ambitnych narracji. Wybrałem różnorodne teksty, w których bohaterowie bądź autorzy, narratorzy są w ruchu, przyglądają się uważnie mapom, otoczeniu, podróżują i filozofują, starają się zrozumieć świat. Horyzont przestrzenny, geografia i krajobrazy, ścieżki, linie kolejowe i lotnicze, drogi wyznaczają temat tegorocznej Europejskiej Nocy Literatury.

 

Podróż zaczynamy z klasyką powieści, bez której znajomości nie można przecież ani zrozumieć, ani docenić, bądź skrytykować nowej literatury. Ruszamy w drogę ze środka mapy, wraz z Hansem Castorpem (z ręczną walizką ze skóry krokodylowej, rzecz dziś niemożliwa) w Czarodziejskiej Górze Tomasza Manna z 1924. W rytmie kolei toczymy się „w górę” aby wraz z inicjacją bohatera pojąć, że przestrzeń jest jak czas. Następnie zmieniamy punkt widzenia, z Alp przenosimy się na południe, aby spojrzeć na Europę od strony morza, jak starożytni żeglarze, z esejami chorwackiego pisarza Predraga Matvejevica ze zbioru Brewiarz śródziemnomorski. Na same Bałkany pojedziemy jednak, w 1953 roku, z urodzonym w Szwajcarii Nicolasem Bouvier, mając mało pieniędzy, ale dużo czasu jak narrator w Oswajaniu świata. Na umowną granicę kontynentu, nad Bosfor, do wiecznego Konstantynopola – Stambułu trafiamy już z urodzoną tam, ale mieszkającą w Niemczech Neclą Kelek, która w autobiograficznym reportażu opisuje swoją Słodko-gorzką ojczyznę. Przez pogranicze, zarówno geograficzne, jak i kulturowe podróżują także bohaterowie powieści Księgi Jakubowe noblistki Olgi Tokarczuk. Również my przeczytamy jedynie we fragmencie jej Wielką podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych. Wskrzeszone przez autorkę zapomniane, zatarte dukty przemierza także Robert MacFarlane, choć na północy, w Wielkiej Brytanii.

W eseistyczno-przyrodniczo-historycznej książce Szlaki. Opowieści o wędrówkach opisuje krajobraz, tłumaczy geologię i idzie na piechotę zapominanymi traktami. Zupełnie inna jest Mapa i terytorium bohatera powieści Michela Houellebecqa, sfotografowana i zaprezentowana publiczności jako dzieło sztuki. Co prowadzi nas do najbardziej współczesnych zjawisk opisanych przez szwedkę Jennie Dielemans w Witajcie w raju. Reportaże o przemyśle turystycznym. Zanim podróże stały się towarem miały być jednak edukacyjną i romantyczną inspiracją, dlatego odwiedzamy Włochy widziane oczami Mary Shelley, jednej z bohaterek biograficznej prozy na skrzyżowaniu gatunków – Buntowniczki, autorstwa amerykanki Charlotte Gordon, która jednak bardziej niż my, Europejczycy, potrafiła wczuć się w XIX wiecznego ducha i historię emancypacji kobiet. Nie zapominajmy, że w Europie leży też Ukraina, ale z pochodzącym z niej Jurijem Andruchowyczem polecimy na przeciwległy jej kraniec, do Hiszpanii i Portugalii z jego Leksykonem miast intymnych, który jest zarazem Swobodnym podręcznikiem do geopoetyki i kosmopolityki. Wreszcie, podróże mogą być bliskie i dalekie, jak w Mojej Walce, gdzie Karl Ove Knausgård doznaje objawienia w podmiejskim pociągu. Skoro tak, to może uda nam się je wspólnie przeżyć w tramwaju, autobusie Wrocławia lub spacerując między kolejnymi punktami Europejskiej Nocy Literatury.

Kluczem doboru tekstów nie jest ani ich gatunek (powieść czy reportaż), ani data wydania (wykorzystujemy zarówno nowości jak i starsze tytuły). Wybrane książki dotyczą szeroko pojętej podróży, przemieszczania się, spaceru i wyprawy, zmiany miejsca pobytu, emigracji, ucieczki, turystyki, komunikacji. Dzięki temu możemy mieszać klasykę ze współczesnymi hitami wydawniczymi, literaturę wysoką z bardziej popularną, autorów poczytnych z mniej znanymi. Wybrane fragmenty ułożą się więc w mapę gatunków literackich Europy, epok historii oraz mapę geograficzną – zapewne nie całego kontynentu, ale przynajmniej większości jego regionów.

 

Max Cegielski
kurator Europejskiej Nocy Literatury